piątek, 10 marca 2017

Puszczykowy żywot





                   Przedwiośnie jest chyba najbardziej osobliwą porą roku. W marcu kładąc się spać w ciepły wiosenny wieczór, można się obudzić wśród ośnieżonych drzew i dachów. Ten okres wybrały ptaki na powrót do Europy, a drzewa na moment wypuszczenia pierwszych liści. Puszczyki również korzystają z początku wiosny, mając w tym momencie gody. Właśnie o tych niesamowitych ptakach chciałbym opowiedzieć...

                   Puszczyk zwyczajny (Strix aluco) "Zasiedla lasy, parki zadrzewienia śródpolne, preferuje stare lasy liściaste (zwłaszcza dziuplaste dęby)..." - tak w przewodniku Collinsa "ptaki" są opisane miejsca zasiedlane przez puszczyka. Rzeczywiście ptaki te zasiedlają takie miejsca, lecz spotkałem się również z puszczykami w borze świerkowym regla dolnego , jednak rzeczywiście większość obserwowanych przeze mnie sów miała swoje siedliska w górskich lasach liściastych . Ptaki te uwielbiają stare dziuple, jednak nie łatwo jest takową znaleźć, ponieważ dziuple mają również wielu innych amatorów, m.in kuna leśna, dzięcioł duży, dzięcioł czarny i wiele innych. A grubych i starych drzew (tylko w takich drzewach może powstać naturalna dziupla) jest coraz mniej z powodu nasilonej gospodarki leśnej: W lasach gospodarczych są wycinane stare i grube dęby i buki, na których miejsce sadzona jest monokultura świerkowa. Pewną rekompensatą leśników co do sów, jest wieszanie budek lęgowych, specjalnie przygotowanych do tych pokaźnej wielkości ptaków. Jednak jeśli w pobliżu nie ma ani budki, ani naturalnej dziupli, puszczyki zadowalają się dziuplami po dzięciołach (jeśli oczywiście wielkość otworu jest dostatecznie duża).
                   Pomimo tego, że puszczyk zwyczajny jest najpospolitszą polską sową, to wcale nie tak łatwo go zobaczyć. Główną tego przyczyną jest to, że te sowy po pierwsze , prowadzą nocny tryb życia, po drugie, mają szarawo-brązowo-czarne upierzenie , które doskonale maskuje sylwetkę ptaka, odpoczywającego nieruchoma na gałęzi drzewa lub w dziupli. Puszczyki w ciągu dnia głównie wegetują t.zn odpoczywają nieruchomo, lub śpią. Sowy te, zaczynają być aktywne dopiero późnym wieczorem, kiedy wyruszają na łowy. Najważniejszym składnikiem puszczykowej diety, są norniki, oraz myszy leśne, których w lasach jest najwięcej. Puszczyki jednak nie polują jedynie w lesie, czasami ptaki te wykorzystują śródleśne polany na których o wiele łatwiej złapać ofiarę, niż w gęstym lesie.
                   Wracając do polowania puszczyków (i większości innych polskich sów), to jest ono według mnie najciekawszym zagadnieniem związanym z tymi ptakami. Oko człowieka mieszkającego w mieście, w nocy jest w stanie zauważyć jedynie zarys mebli stojących w jego pokoju, natomiast sowa, w całkowitej ciemności potrafi schwytać nornika który ma długość około kilku centymetrów. Sowy mogą polować w całkowitej ciemności, dzięki bardzo wrażliwym "uszom" właściwie otworom usznym umieszczonych po obu stronach szlary. Sowie ucho słyszy bardzo wysokie dźwięki, które odbijając się od wszystkiego na co natrafi daje ptakowi w mózgu, wyraźny i dokładny obraz przestrzeni leśnej a także i zwierząt które się po niej poruszają. Jednak szum skrzydeł w niemal całkowitej ciszy w leśną noc, bardzo łatwo byłoby usłyszeć, dlatego też sowy mają specjalną budowę piór na skrzydłach, która nie wprawia w drgania powietrza. Co prawda wieczorem gdy nie jest jeszcze tak ciemno sowy używają do polowania wzrok, lecz w takim przypadku ptaki, czatują najczęściej na obrzeżach pastwisk, lub śródleśnych polan, gdzie jest jaśniej i łatwiej upolować ofiarę niż w lesie.
                   Bardzo ważnym elementem życia puszczyka są gody, które odbywają się w marcu, a jeśli pogoda dopisze i będzie w miarę ciepło nawet w lutym. Gody są dla sowy wkroczeniem w dorosłe życie. W czasie godów puszczyki rywalizują o zdobycie partnerki, wabiąc je swoim o wiele bardziej niż dotychczas urozmaiconym "śpiewem"(hukaniem). Samica wybiera sobie partnera który według jej wymagań, wykonał najładniejszy koncert. W tym okresie można przystąpić do obserwacji puszczyków, ponieważ wtedy zaczynają być o wiele bardziej aktywne niż podczas innych pór roku. Może nie zobaczymy puszczyka, ale usłyszymy jego głos. W takim wypadku warto spróbować przywabić sowę (najbardziej nadaje się do tego gliniana okaryna, albo drewniana fujarka), która będzie uważać, że jesteśmy jego rywalem w godach i zacznie więcej hukać, by przekonać samicę, że on potrafi piękniej śpiewać niż jego domniemany przeciwnik. Drugim okresem w którym puszczyki są mocno aktywne jest listopad, kiedy sowy dzielą między siebie terytorium i wytyczają jego granice.
                   "Owocem" sowich zalotów, są małe, szare pisklęta, które wykluwają się najczęściej w kwietniu. W czasie wysiadywania jaj, puszczyki stają się o wiele bardziej agresywne, szczególnie samce, które broniąc swojego gniazda mogą być niebezpieczne również dla człowieka. Gdy pisklęta się wyklują są stale dokarmiane przez rodziców, którzy polują i na zmianę przynoszą jedzenie. Później gdy puszczyki stają się już starsze zaczynają opuszczać gniazdo, poza którym zaczynają się uczyć wszystkiego co będzie im potrzebne w dalszym życiu m.in latania i polowania.